Palmy wielkanocne Iwony Judzińskiej
Niedziela Palmowa nazywana była „kwietną” lub „wierzbną”. Palmy jednak nie zawsze wyglądały jak te współczesne – coraz piękniejsze, kolorowe i bogato zdobione. Na polskich wsiach zwykle palmy zastępowały gałązki wierzbowe z baziami. Już wcześniej wycinano rózgi wierzbowe i wstawiano do wody, aby na Niedzielę Palmową rozkwitły. Dziś palmy są kolorowe, wykonane z różnych materiałów. O tworzeniu palm rozmawialiśmy z panią Iwoną Judzińską.
Jak zaczęła Pani swoją przygodę z wykonywaniem palm wielkanocnych?
W moim domu rodzinnym zawsze robiło się palmy z bazi, bukszpanu, barwinka oraz żywych kwiatów z ogrodu: pierwiosnków, żonkili, hiacyntów, przebiśniegów. Były to palmy tradycyjne, kilka gałązek plus dodatki przewiązane wstążką. Kiedy zaczęłam interesować się florystyką, postanowiłam te palmy nieco „rozbudować”.
Jaką techniką są wykonywane?
Moje ulubione palmy, to te piętrowe. Ich podstawę stanowią gałązki bazi, ewentualnie brzozy, wokół których układam naprzemiennie kwiaty i bukszpan. Odstęp pomiędzy piętrami owijam witką wierzbową lub sznurkiem pakowym. Najczęściej robię palmy 2- lub 3-piętrowe. Do wykonania takiej palmy potrzeba dużo materiału roślinnego.
Z jakich materiałów wykonuje Pani swoje prace?
Tworzę palmy wielkanocne z żywych roślin. Elementy obowiązkowe to bazie, bukszpan i świeże kwiaty. Aktualnie kwiaty do palmy kupuję w kwiaciarni lub na giełdzie kwiatowej. Najczęściej do wykonania palmy wykorzystuję tulipany, goździki, chryzantemy Santini, hiacynty i sezonowe kwiaty cebulowe. Ponadto często dodaję gałązki brzozowe i liść palmowy.
Czy wygląd palm zmienia się?
Wygląd palmy może różnić się w zależności od regionu, w którym jest wykonywana. Na przykład w okolicach Wilna tworzone są z papieru, witek wierzbowych i traw. Natomiast góralskie wykonywane są z witek wierzbowych lub leszczynowych oraz bukszpanu i jałowca. Z kolei palma kurpiowska to pień ściętej jodły lub świerku opleciony wrzosem, gałązkami borówki z dodatkiem wstążek i kwiatów z krepiny.
Czy istnieją jakieś mody?
Floryści próbują wprowadzić jakieś nowe elementy do palmy, ale zasadniczo nie różnią się one od tradycyjnych. Myślę, że nową modą są coraz częściej spotykane palmy wykonane wyłącznie z liścia palmowego.
Czy wykonuje Pani tylko palmy?
Oczywiście nie, jednak większość moich prac związanych jest z tematyką świąteczną. Prowadzę warsztaty rękodzieła w ramach różnych projektów realizowanych w świetlicach wiejskich w gminie Brzeg Dolny. Tu muszę się pochwalić, że mam wspaniałych uczniów. Tworzymy wieńce dożynkowe, wianki, bombki, pisanki, szydełkujemy, szyjemy. Osobiście najchętniej wykonuję kompozycje florystyczne, dekoracyjne pierniki i dekoracje z haftem krzyżykowym.
Można zobaczyć gdzieś Pani prace?
Aktualnie nie, ale może uda się zorganizować jakąś wystawę pod koniec roku. Czas pokaże.
Inf.

