„Budujmy świat, w którym ważny jest człowiek” – 79. rocznica Marszu Śmierci
W historii naszego miasta jest wiele ważnych dat i wydarzeń, o których nie możemy zapomnieć. Jednym z nich jest ewakuacja więźniów z filii nazistowskich, faszystowskich obozów koncentracyjnych Dyhernfurth I i Dyhernfurth II do obozu macierzystego Gross-Rosen. Ze względu na skalę tragedii ludzkich nazwano ją Marszem Śmierci.
W Brzegu Dolnym po raz drugi przystąpiono do uroczystości upamiętniających to wydarzenie. Symboliczny marsz kolejny raz miał na celu ocalenie pamięci o więźniach podobozu pracy Dyhernfurth I i Dyhernfurth II oraz obozu pracy przymusowej dla Żydów Lager Rosemarie – to w ich intencji odbyła się msza święta w kościele pw. NMP Królowej Polski na osiedlu Fabrycznym. Uczestnicy nabożeństwa mogli wysłuchać poruszającej przemowy o historii więźniów, wygłoszonej przez zastępcę burmistrza Artura Michałka. Przy świątyni, pod tablicą poświęconą męczennikom złożono wieńce.
Członkowie Harcerskiej Organizacji Wychowawczo-Patriotycznej „Cichociemni” wraz z naczelnikiem dh hm. Piotrem Gajewskim spod kościoła prowadzili uczestników symbolicznego marszu pod pomnik ofiar filii obozu Gross-Rosen, znajdujący się przy ulicy Sienkiewicza w Brzegu Dolnym. To trzy głazy symbolizujące trzy obozy, które funkcjonowały w czasie II wojny światowej w Dyhernfurth.
Na miejscu odśpiewano hymn i rozpalono znicze. Zastępca burmistrza Artur Michałek wraz z naczelnikiem Wydziału Oświaty i Spraw Społecznych Małgorzatą Bołdyn złożyli znicz w imieniu wszystkich mieszkańców gminy Brzeg Dolny. Na miejscu Józef Szumilas podzielił się z zebranymi krótką lekcją historii o minionych wydarzeniach.
Jednym z gości z Muzeum Gross-Rosen w Rogoźnicy była dr hab. Dorota Sula, ceniona badaczka historii, autorka licznych monografii i artykułów naukowych. W Miejskiej i Gminnej Bibliotece Publicznej „TAMA” wygłosiła prelekcję nawiązującą do jej najnowszej publikacji pt. „»Lecznictwo« w Konzentrationslager Gross-Rosen 1940-1945”. Jak możemy przeczytać w recenzji jest to książka „o cierpieniu, chorobie i śmierci w strasznych warunkach obozu koncentracyjnego, w których lekarz stawał się niejednokrotnie cudownym wybawicielem lub ostatnim pocieszycielem umierającego”. Prace autorki można było zakupić na miejscu i zdobyć autograf na własnym egzemplarzu. Z krótkim programem artystycznym wystąpili również harcerze, śpiewając piosenki patriotyczne.
Organizatorami wydarzeń upamiętniających Marsz Śmierci byli: Muzeum Gross-Rosen w Rogoźnicy, Gmina Brzeg Dolny, Stowarzyszenie Pierwszych Osadników Ziemi Dolnobrzeskiej, Miejska i Gminna Biblioteka Publiczna „TAMA”, Harcerska Organizacja Wychowawczo-Patriotyczna „Cichociemni”, Parafia NMP Królowej Polski, Dolnobrzeski Ośrodek Kultury.
Angelika Furgacz
Szanowni Państwo, dzisiejszą uroczystością upamiętniamy więźniów osadzonych siłą w obozach pracy Dyhernfurth I i Dyhernfurth II. To niezwykle smutna karta z historii naszego miasta. Musimy o niej mówić, musimy ją przypominać, choćby jako przestrogę dla kolejnych pokoleń. Zło jest zawsze złem. Zło szerzy się przez obojętność.
Warto przypomnieć, że w czasie II wojny światowej hitlerowskie Niemcy zbudowały na peryferiach dzisiejszego Brzegu Dolnego, a ówczesnego Dyhernfurth, fabrykę chemiczną produkującą broń do masowego zabijania ludzi i dwa obozy pracy. Więźniów wykorzystywano do budowy fabryki, ale co ważne, również do napełniania pocisków artyleryjskich i bomb lotniczych niezwykle śmiercionośnymi gazami tabun i sarin.
Symbolicznym marszem spod kościoła pw. Najświętszej Marii Panny Królowej Polski pod pomnik przy ul. Sienkiewicza przywołujemy tragiczną historię związaną z ewakuacją więźniów do obozu macierzystego Gross-Rosen. O tym wydarzeniu sami więźniowie mówili „Marsz Śmierci”.
24 stycznia 1945 roku ok. 3 tys. więźniów obozów pracy Dyhernfurth I i Dyhernfurth II wypędzono pieszo do Gross-Rosen – ok. 60 km. Po dwóch dniach do obozu macierzystego dotarło ok. tysiąca więźniów.
Do ogromu tragedii ludzkich przyczyniła się nie tylko ostra zima, kilkunastostopniowy mróz, ale również bestialstwo strażników konwojentów. Więźniów, którzy nie nadążali za kolumną marszową – z zimną krwią rozstrzeliwano. Warto przywołać choć jedną historię. Historię więźniów – ojca i jego 13/14-letniego syna. W dniu ewakuacji przewieziono ich samochodem ciężarowym razem z innymi chorymi pod most kolejowy na Odrze. Kiedy strażnicy zaczęli rozstrzeliwać słabych, leżących i niezdolnych do dalszego marszu więźniów, syn podbiegł do jednego z dowódców, rzucił się na ziemię i zaczął całować jego buty, prosząc przy tym o łaskę dla siebie i swojego taty. Oficer przydepnął brzuszek małego i zastrzelił najpierw syna, a potem ojca. Nazywali się Birnbaum i pochodzili z Sosnowca. Ciała wszystkich pomordowanych więźniów wrzucono do Odry.
Zło nie może zwyciężać nad dobrem. Silniejszy nie może wykorzystywać słabszego. Nienawiść nie może być ważniejsza od miłości. To prosta droga do zatracenia człowieczeństwa. Budujmy wspólnie świat oparty na dobrych fundamentach, na poszanowaniu drugiego człowieka, na tolerancji, na wolności pamiętając o tym, że moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. Budujmy świat, w którym ważny jest człowiek.
Na koniec chciałem przytoczyć słowa Kardynała Stefana Wyszyńskiego, który mówił: „gdy gaśnie pamięć ludzka – dalej mówią kamienie”. My pamiętamy i będziemy pamiętać!
Zastępca Burmistrza Brzegu Dolnego Artur Michałek

