Brakuje szczęścia i skupienia
W grupie A Dolnośląskiej Ligi Juniorek Młodszych siatkarki MKS-u Rokity Brzeg Dolny zajmują po sześciu spotkaniach 5. miejsce.
W czterech ostatnich spotkaniach juniorki z Brzegu Dolnego zwyciężyły w meczu z MGLKS-em Sobieskim Oława 3:0 oraz przegrały z drużynami Volleya Wrocław 0:3, UKS-u Miękinia 0:3 i UMKS-u Volleya Głogów 1:3.
– W meczu z drużyną Sobieskiego Oława wszystkie zawodniczki zagrały na naprawdę dobrym poziomie, nawet te, które wchodziły z ławki rezerwowych. Każda dołożyła swoją cegiełkę do zwycięstwa. W spotkaniu z zespołem z Wrocławia przegraliśmy pomimo dużej motywacji dziewcząt. Kontuzja zawodniczki grającej na pozycji libero sprawiła, że pozostałe siatkarki nie udźwignęły ciężaru gry, choć dały z siebie wszystko. Volley Wrocław jest jednym z kandydatów do zwycięstwa w Dolnośląskiej Lidze Juniorek Młodszych, więc ciężko im się przeciwstawić, nie mając pełnego składu. Mecz z Miękinią bardzo chcieliśmy rozstrzygnąć na swoją korzyść. Zabrakło trochę szczęścia i skupienia. W ostatnich meczach mamy wielkie przestoje. Gramy bardzo dobrze przez połowę seta, a później mamy taki zastój, że nie możemy ruszyć z miejsca, jakby się zacięły tryby w maszynie. A gdy zaczynamy ruszać, to jest już za późno. W ostatnim meczu z Głogowem pierwszy set przegraliśmy bez jakiejkolwiek walki. W drugim secie zagraliśmy wyśmienicie i wygraliśmy go bardzo wysoko. Trzeci set również bardzo dobrze się zapowiadał, ale znów zdarzyło się nam to zacięcie. W przyjęciu zaczęliśmy popełniać bardzo poważne błędy, w ataku podobnie i w konsekwencji seta przegraliśmy. W tie-breaku przegrywaliśmy 24:20. Udało nam się wyrównać, ale ostatnie dwa punkty oddaliśmy własnymi niewymuszonymi błędami – mówi o ostatnich spotkaniach trener Piotr Zaczkiewicz.
Kolejny mecz juniorki młodsze MKS-u Rokity rozegrają 9 listopada z zespołem MKS-u Polonii Świdnica.
Wojciech Medyński

