Zakaz korzystania z Odry wciąż aktualny. Strażacy monitorują rzekę
Od końca lipca w mediach pojawia się wiele informacji o śniętych rybach w Odrze. W niektórych rejonach kraju martwe ryby wyławiane są z wody tonami. Na szczęście problemu nie odnotowano na odcinku rzeki przebiegającym przez powiat wołowski.
W ciągu niecałego miesiąca od czasu zauważenia pierwszych oznak zatrucia wody w Odrze powstało wiele hipotez dotyczących źródła katastrofy ekologicznej. Ostatnią jest pojawienie się w rzece złotych alg, toksycznych dla organizmów słodkowodnych.
W reakcji na zaobserwowane skażenie wody w Odrze 11 sierpnia Zarząd Województwa Dolnośląskiego podjął decyzję o całkowitym zakazie połowu ryb na całym dolnośląskim odcinku rzeki. 12 sierpnia wojewoda dolnośląski wydał rozporządzenie wprowadzające zakaz korzystania z wody rzeki Odry na terenie województwa w zakresie wchodzenia do wody, pojenia zwierząt oraz połowu ryb.
Mieszkańcy województwa dolnośląskiego 12 sierpnia zostali poinformowani o zagrożeniu spowodowanym zatruciem Odry alertem Rządowego Centrum Bezpieczeństwa o treści: „Uwaga! Zanieczyszczona woda w Odrze i zbiornikach, przez które przepływa. Nie wchodź do wody i nie korzystaj z niej. Nie jedz i nie łów ryb. Śledź komunikaty”. Alert ponowiono 20 sierpnia.
Na terenie powiatu wołowskiego nie wykryto dotychczas żadnych skutków skażenia rzeki. Strażacy dolnobrzeskiej OSP, którzy na polecenie Komendanta Wojewódzkiego PSP we Wrocławiu regularnie monitorują Odrę, nie zaobserwowali śniętych ryb. Podczas spotkania sztabu zarządzania kryzysowego w Starostwie Powiatowym w Wołowie, zwołanym w dniu 17 sierpnia przez wicestarostę Jarosława Iskrę, o braku śniętych ryb w korycie rzeki mówił też przedstawiciel Społecznej Straży Rybackiej Waldemar Radziemski. Biorąca udział w spotkaniu Jolanta Konik z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej zapewniła natomiast, że kąpielisko w Wałach jest bezpieczne dla odwiedzających je mieszkańców.
– Na naszym odcinku Odry, pomiędzy stopniami wodnymi w Wałach i Malczycach, nie zaobserwowaliśmy efektów skażenia. Być może powodem jest w miarę wysoki i ustabilizowany poziom wody, który od czasu wybudowania stopnia w Malczycach utrzymuje się w rzece i prawdopodobnie nie dopuszcza do jej nagrzania podczas upałów. Tak czy inaczej, do czasu całkowitego wyjaśnienia przyczyn katastrofy ekologicznej w Odrze, apeluję o przestrzeganie zakazów i zaleceń wprowadzonych przez marszałka i wojewodę dolnośląskiego – mówi Zastępca Burmistrza Brzegu Dolnego Artur Michałek.
Urząd Miejski w Brzegu Dolnym jednoczenie informuje, że woda pitna na terenie gminy jest całkowicie bezpieczna – w całości pochodzi z ujęć głębinowych i ewentualne skażenie wody w rzece nie powinno mieć żadnego wpływu na jej czystość.
wm

