Zacięte batalie młodziczek
Siatkarki MKS-u Rokity Brzeg Dolny podczas ostatniego turnieju 3 cyklu Dolnośląskiej III Ligi Młodziczek przegrały mecz z AZS-em AWF-em Wrocław II 1:2 oraz pokonały zespół Watahy Lubin 2:1.
Turniej został rozegrany 7 stycznia w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji w Brzegu Dolnym. W pierwszym spotkaniu zespół MKS-u Rokity uległ drużynie z Wrocławia 1:2 (8:25, 25:21, 12:15).
– W meczu z AZS-em AWF-em Wrocław II nasza gra była chaotyczna, a ilość błędów własnych nie pozwalała sprostać przeciwniczkom. Gdy weszłyśmy w końcu na odpowiednie tory, zabrakło nam czasu – komentuje spotkanie trenerka MKS-u Rokity Małgorzata Durdyn.
– Z Brzegiem Dolnym zawsze toczymy zacięte batalie. Dziś miałyśmy lepszy dzień. Kluczowe zawodniczki MKS-u Rokity psuły dużo piłek, a my ustawiłyśmy sobie ten mecz zagrywką – dodaje trenerka wrocławianek Patrycja Włódarczyk.
W drugim spotkaniu siatkarki z Wrocławia uległ drużynie Watahy Lubin 0:2 (25:27, 15:25), czym zapewniły sobie awans do II ligi w kolejnym cyklu rozgrywek.
– Pierwszy set meczu z AZS-em AWF-em Wrocław II był bardzo emocjonujący, bo w końcówce przegrywaliśmy 21:24, a wygraliśmy 27:25. Drugi set już poszedł nam już troszkę prościej – mówi trener Watahy Lubin Przemysław Napora.
– W meczu z Watahą z kolei nam brakło zagrywki i - w drugim secie - kończenia własnych piłek. Wydaje się też, że popełniłyśmy za dużo własnych błędów. Podałyśmy siatkarkom z Lubina rękę, a one to wykorzystały. Ale Wataha to zespół kompletny. Na każdej pozycji ma dobre zawodniczki i świetnie gra skrzydłami – ocenia spotkanie Patrycja Włódarczyk.
W trzecim meczu drużyna MKS-u Rokity pokonała zespół z Lubina 2:1 (19: 25, 25: 23, 18: 16).
– Przegrana z MKS-em Rokitą przerwała serię pięciu zwycięstw Watahy Lubin, ale ponieważ nasz zespół zapewnił już sobie awans do II ligi zwycięstwem z AWF-em AZS-em Wrocław, ten mecz mogliśmy poświęcić na to, żeby ogrywać zawodniczki, które do tej pory miały mniej czasu na grę. Po pierwszym, zdecydowanie wygranym secie i prowadzeniu w drugim straciliśmy koncentrację i pewność siebie. Lepsza gra drużyny MKS-u udowodniła, że jak się nie wygra 2:0, to się przegrywa 1:2 – mówi trener zespołu z Lubina.
W kolejnym ligowym cyklu zespół MKS-u Rokity ponownie zagra w III lidze, co umożliwi mu walkę o awans do II ligi i miejsca 9-14 w końcowej klasyfikacji.
– Damy z siebie wszystko, aby sezon zakończyć na jak najwyższej pozycji. Nadchodzące ferie na pewno spędzimy na przygotowaniach do kolejnych spotkań – podsumowuje Małgorzata Durdyn.
Wojciech Medyński

