Wspólnie na rzecz nietuzinkowego miejsca
Przedstawiciele Ośrodka „Pamięć i Przyszłość” odwiedzili 18 maja Jodłowy Młyn i zapoznali się ze zgromadzonymi tam zbiorami. Ośrodek oraz opiekujący się obiektem Jerzy Więcławski i Stowarzyszenie „Jodłowy Młyn” planują zawarcie porozumienia o współpracy.
Ośrodek „Pamięć i Przyszłość” realizuje projekt „Regionalne izby pamięci”, w ramach którego udziela merytorycznego wsparcia stowarzyszeniom i osobom prywatnym gromadzącym zbiory. Udziela informacji, jak je bezpiecznie przechowywać, inwentaryzować i jak eksponować. W projektowych działaniach promuje zbiory świadczące o historii ziem zachodnich i północnych w perspektywie niemiecko-polskiego dziedzictwa zarówno tego zastanego, jak i tego, które trafiło tu po 1945 roku. Jednym z takich magicznych miejsc, w których zgromadzono wiele historycznych eksponatów z tego okresu, jest położony w Starym Dworze – Jodłowy Młyn.
– To miejsce odwiedziliśmy po raz pierwszy, ale z członkami działającego tu stowarzyszenia spotykaliśmy się już wcześniej, m.in. w Izbie Pamięci w Kątach Wrocławskich oraz podczas organizowanego przez Centrum Historii Zajezdnia szkolenia dla przedstawicieli izb pamięci z zakresu inwentaryzowania i ochrony zbiorów. Jestem pod ogromnym wrażeniem obiektu w Starym Dworze, a także tego, jak pan Jerzy wraz ze Stowarzyszeniem starają się go ratować. Ten młyn jest przywracany do pewnego pokazowego działania, a do tego jest punktem wyjścia do opowieści nie tylko o technologii przetwarzania zboża, ale dzięki kontaktom z rodzinami przedwojennych i powojennych właścicieli młyna, również o spotkaniu polsko-niemieckim. Zbiory tu przechowywane są bardzo wszechstronne. Obejmują i dokumenty, i elementy związane z pracą na gospodarstwie, których mogłoby pozazdrościć niejedno muzeum. Mam nadzieję, że wspólnie uda nam się zrobić coś dobrego na rzecz tego nietuzinkowego miejsca – mówi Marcin Musiał z Ośrodka „Pamięć i Przyszłość”.
Z perspektywą głębszej współpracy z Ośrodkiem „Pamięć i Przyszłość” duże nadzieje wiąże gospodarz obiektu.
– Liczę na pomoc w pozyskiwaniu funduszy, pomoc w zakresie archiwizacji i digitalizacji dokumentów oraz wsparcie naukowe, dzięki któremu dowiemy się, które elementy zbiorów powinniśmy chronić szczególnie – mówi Jerzy Więcławski.
W ramach zapowiadanej współpracy niektóre przedmioty ze zbiorów Jodłowego Młyna mogą być okresowo eksponowane na wystawie we Wrocławiu.

