Wszyscy zagrali do jednej bramki. V edycja Charytatywnego Turnieju Gwiazd
W trakcie V Edycji Charytatywnego Turnieju Gwiazd, zorganizowanego 29 grudnia w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji przez KS Rokitę 1946 Brzeg Dolny, udało się zebrać prawie 38 tysięcy złotych na leczenie Agaty Salamon, Katarzyny Ryszki, Wiktora Żuchory i Tadzia Suppana.
W turnieju wzięło udział sześć drużyn: Śląsk Wrocław, Przyjaciele Mateusza, Moto-Jelcz Oława, KS Rokita 1946 Brzeg Dolny, Przyjaciele Andrzeja Gliniaka oraz Saller Polska. W piłkarskich zmaganiach zwyciężył zespół Moto-Jelcz Oława.
W przerwach, pomiędzy meczami licytowano vouchery ufundowane przez sponsorów turnieju oraz sportowe gadżety i koszulki z autografami znanych sportowców, m.in. Marcina Bułki z reprezentacji Polski, Piotra Zielińskiego z SSC Napoli, Stanislava Lobotki z SSC Napoli, Erika Exposito ze Śląska Wrocław, Dawida Abramowicza z RKS-u Radomiaka Radom, Michała Pazdana z KS-u Wieczystej Kraków, Mateusza Abramowicza z Miedzi Legnica, Artura Sobiecha z Lecha Poznań, Bartłomieja Wdowika z Jagiellonii Białystok, Konrada Forenca z Korony Kielce, czy Kornela Osyry z Resovii Rzeszów.
Licytacje prowadzili spiker piłkarskiego Śląska Wrocław Andrzej Gliniak i były reprezentant Polski Radek Majewski. Towarzyszyli im gość specjalny wydarzenia Ryszard Tarasiewicz oraz Monika Charłampowicz.
W trakcie imprezy można było kupić pyszne ciasta i popcorn, a najmłodsi mogli sfotografować się wspólne z oficjalnymi maskotkami sieci sklepów Netto oraz WKS-u Śląska Wrocław, który był oficjalnym partnerem wydarzenia. Na parkiecie zaprezentowali się młodzi wychowankowie KS-u Rokity 1946 Brzeg Dolny oraz grupa cheerleaderek dolnobrzeskiego klubu. Można też było podziwiać pokaz trików piłkarskich.
Organizatorzy V Edycji Charytatywnego Turnieju Gwiazd dziękują wszystkim, którzy przyczynili się do sukcesu zbiórki.
– Dziękuję całej dolnobrzeskiej społeczności, która się w ten dzień zjednoczyła i pokazała, że można razem zrobić coś dobrego. Dziękuję sportowcom z całej Polski, sponsorom i przedsiębiorcom, którzy zaangażowali się w naszą akcję – mówi Mateusz Szczur, prezes KS-u Rokity 1946 Brzeg Dolny.
W trakcie wydarzenia zebrano prawie 38 tysięcy zł. Całkowity dochód z turnieju zostanie przeznaczony na dalsze leczenie Agaty Salamon, Katarzyny Ryszki, Wiktora Żuchory i Tadzia Suppana.
Agata Salamon ma wadę serca, której towarzyszy blok przedsionkowo komorowy – wada, która prowadzi do niewydolności serca. Aby serce Agatki było całkowicie zdrowe, lekarze muszą przeprowadzić drugą operację – double switch, która zapewni prawidłową budowę organu.
Katarzyna Ryszka od czterech lat zmaga się z nieoperacyjnym guzem mózgu. Pomimo tego, że lekarze dawali jej zaledwie kilka miesięcy życia, Kasia rozpoczęła nowatorskie leczenie nowotworu innowacyjną metodą immunoterapii. Dzięki ofiarności wielu osób, od trzech lat systematycznie jeździ do niemieckiej kliniki, gdzie przyjmuje kolejne dawki bardzo kosztownej terapii, która doprowadziła do uśpienia nowotworu. Żeby Kasia mogła cieszyć się życiem musi przynajmniej dwa razy w roku podtrzymywać terapię. Niestety – rodzice nie posiadają takich funduszy, żeby pokryć nierefundowane koszty, które ratują życie ich dziecka.
Wiktorek Żuchora urodził się jako 29 tygodniowy wcześniak, w stanie ogólnym ciężkim, z wagą 1420 g i 43 cm. Przez pierwsze 3 miesiące życia lekarze walczyli o jego życie. Teraz rodzice walczą o jego zdrowie. W szpitalu Wiktorek spędził 77 dni. Przeszedł niedotlenienie okołoporodowe, zapalenie płuc, niewydolność oddechową czy odmę płucną obustronną. Czterokrotnie wymagał przetoczenia krwinek czerwonych z powodu anemizacji. W wyniku wylewów dokomorowych stopnia III i IV Wiktorek ma wodogłowie pokrwotoczne i zastawkę komorowo-otrzewnową. Retinopatia III stopnia, jaką przeszedł, i laseroterapia pozostawiły wadę wzroku i okularki, które nosi do dnia dzisiejszego.
Tadzio Suppan pomimo wzorowo przebiegającej ciąży urodził się w ciężkiej zamartwicy. Dwa pierwsze tygodnie spędził podpięty do respiratora. Przeżył wstrząs, ciężką kwasicę metaboliczną oraz wylewy dokomorowe II/III stopnia. Skutkiem tego jest mózgowe porażenie dziecięce oraz uszkodzenie wzroku. Tadziu jest intensywnie rehabilitowany, wciąż także diagnozowany u wielu specjalistów z wielu dziedzin. Potrzebuje intensywnej rehabilitacji. Każda pomoc jest na wagę jego przyszłości!
Wojciech Medyński

