RCKiK zmaga się z czasowymi niedoborami krwi
Rozmowa z Moniką Kopeć, specjalistą ds. promocji krwiodawstwa i szkoleń w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa im. prof. dr hab. Tadeusza Dorobisza we Wrocławiu.
Jak można podsumować mijający rok pod względem zadań realizowanych przez regionalne centra krwiodawstwa i krwiolecznictwa? Czy prawie pół roku po oficjalnym zniesieniu stanu zagrożenia epidemicznego stan zapasów krwi się ustabilizował na wyższym niż w poprzednich latach poziomie?
Niestety pomimo zniesienia stanu zagrożenia epidemicznego nadal zmagamy się z czasowymi niedoborami krwi. Najczęściej dotyczy to krwi o ujemnym RhD (szczególnie 0 Rh-) oraz najpopularniejszej w naszej populacji, grupy krwi A Rh+. Natomiast zapotrzebowanie składane przez szpitale na krew i jej składniki utrzymuje się na wysokim poziomie. Z pewnością potrzeba czasu, żeby aktywność honorowych dawców krwi zaczęła wracać do stanu sprzed pandemii.
Za nami ostatnia w tym roku zbiórka krwi w Brzegu Dolnym. Jak wypadamy na tle innych, podobnych ośrodków regionu wrocławskiego. Z jakim odzewem spotykają się akcje krwiodawstwa w Zespole Szkół Zawodowych?
W 2023 roku w Zespole Szkół Zawodowych w Brzegu Dolnym zorganizowaliśmy pięć akcji honorowego krwiodawstwa. Zarejestrowaliśmy 259 osób, spośród których 210 oddało 94 500 ml krwi. Dla porównania: w 2022 roku podczas sześciu akcji 246 osób oddało 110 700 ml, w roku 2021 podczas sześciu akcji 227 osób oddało 102 150 ml, a przed pandemią – w 2019 roku – w trakcie sześciu akcji 472 osób oddało 212 400 ml krwi. Na tle innych miejscowości, w których prowadzimy cykliczne akcje krwiodawstwa, Brzeg Dolny plasuje się w ścisłej czołówce.
Jaką rolę podczas organizowania akcji poboru pełnią lokalne stowarzyszenia, takie jak dolnobrzeskie Stowarzyszenie Honorowych Dawców Krwi „Rokita”?
Ogromną. Bez wsparcia i zaangażowania klubów honorowych dawców krwi oraz stowarzyszeń, takich jak np. Stowarzyszenie Honorowych Dawców Krwi „Rokita”, dotarcie do tak szerokiego grona krwiodawców nie byłoby możliwe.
Jak zachęcacie do uczestnictwa w akcjach? Czy oprócz satysfakcji z pomocy potrzebującym krwiodawcy mogą liczyć na jakieś przywileje?
Tu właśnie duży ukłon w stronę klubów i stowarzyszeń, które zachęcają do oddawania krwi, zrzeszają krwiodawców i pozyskują nowych. Krwiodawstwo jest oparte na zasadzie dobrowolnego i bezpłatnego oddawania krwi. Jednak w ramach podziękowania osobom, które zostały zarejestrowane w jednostce organizacyjnej służby krwi i oddały krew przysługują liczne uprawnienia. Są nimi m.in. zwolnienie od pracy oraz zwolnienie od wykonywania czynności służbowych w dniu oddawania krwi oraz w dniu następnym, a także na czas okresowego badania lekarskiego dawców, możliwość odliczenia darowizny w formie ekwiwalentu pieniężnego od podstawy opodatkowania, posiłek regeneracyjny po oddaniu krwi lub jej składników o wartości kalorycznej 4.500 kcal (czekolady), czy też możliwość skorzystania z bezpłatnych badań laboratoryjnych grupy krwi, morfologii oraz badań w kierunku zarażenia wirusami: HIV, HCV, HBV oraz Treponema pallidum. Ze wszystkimi przywilejami można się zapoznać na stronie www.rckik.wroclaw.pl.
Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa we Wrocławiu apeluje na swojej stronie o oddawanie krwi A+ i 0-. Czy tylko te grupy krwi są teraz potrzebne, czy jednak warto oddać krew każdej grupy?
Apelujemy do dawców ze wszystkimi grupami krwi, ponieważ w szpitalach czekają biorcy z każdą grupą.
Stan zapasów krwi 0 Rh- jest oznaczony jako bardzo niski. Dlaczego krwi tej grupy tak często brakuje?
Grupa krwi 0 Rh- jest najbardziej pożądana, przez wzgląd na to, że może zostać bezpiecznie przetoczona każdemu biorcy — bez znaczenia staje się wówczas grupa krwi osoby potrzebującej transfuzji. Uniwersalna grupa krwi, jako jedyna z pozostałych siedmiu grup pozbawiona jest antygenów A oraz B. Fakt ten sprawia, że podczas transfuzji nie ma ryzyka, że układ odpornościowy wykryje obce antygeny i zacznie z nimi walczyć. Niestety tylko 6% naszego społeczeństwa posiada taką grupę, dlatego tak często o nią właśnie prosimy.
Wojciech Medyński

