Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.
Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej
Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!

„Powrót niepożądany” – relacja ze spotkania autorskiego

„Ocalałeś nie po to, aby żyć, masz mało czasu, trzeba dać świadectwo […] ” – tymi słowami z „Przesłania Pana Cogito” Zbigniewa Herberta pan Józef Szumilas określił działania ocalałego Romana Konarzewskiego na rzecz zachowania pamięci o obozie Dyhernfurth I, aby prawda o nim nie została zapomniana.

W piątek, 21 września w bibliotece „TAMA” odbyło się spotkanie autorskie z Norbertem Konarzewskim, autorem „Powrotu niepożądanego. Wspomnienia Romana Konarzewskiego”. Stryj pana Norberta – Roman, przebywał w podobozie Dyhernfurth I (Brzeg Dolny). Podobóz znajdował się na terenie fabryki Anorgana (obecnie PCC Rokita). Spotkanie zostało zorganizowane wspólnie ze Stowarzyszeniem Pierwszych Osadników Ziemi Dolnobrzeskiej. Historyk pan Józef Szumilas, który prowadził rozmowę z autorem, przedstawił zgromadzonym krótką historię rodziny Konarzewskich. Następnie pan Robert opowiedział, jak wyglądała jego praca nad tą i poprzednią książką, jak doszło do tego, że rozpoczął pracę nad wspomnieniami swojego stryja. 

Roman Konarzewski mieszkał z rodzicami i rodzeństwem na ternie leśniczówki w Regnach. Wraz z wybuchem wojny skończyło się spokojne życie rodziny Konarzewskich. Autor wspomnień wraz z dwoma braćmi Stanisławem i Adolfem oraz ojcem Stanisławem zostali zatrzymani za działalność konspiracyjną i zesłani do obozu Gross-Rosen w Rogoźnicy. W aktach Romana i jego braci widniała adnotacja „powrót niepożądany”– taki zapis w aktach to wyrok śmierci. Stanisław (ojciec) dowiedział się, że z małego podobozu, w którym na więźniów czekała praca w fabryce, nie ma powrotów ciał do krematoriów. Powiedziano mu, że jeśli się zgodzi, wyślą tam jego synów. Tak się stało i Roman wraz z braćmi rozpoczęli pracę na terenie podobozu Dyhernfurth I. Praca w tym podobozie polegała na napełnianiu pocisków gazem tabunem. Był to mały podobóz, po przybyciu do niego więźniowie byli pytani o swoje wykształcenie. Następnie tworzono 4-osobowe grupy, które miały obsługiwać maszyny napełniające gazem pociski. Więźniowie byli poddawani testom. Zamykano ich w pomieszczeniach, a następnie truto gazem. Przy pracy na niektórych stanowiskach więźniowie dostawali maski. Lecz przez brak ochronnej odzieży pojawiały się problemy zdrowotne m.in. ze wzrokiem.

W swoich wspomnieniach Roman Konarzewski bardzo szczegółowo opisał to, jak wyglądała 12-godzinna praca w podobozie i jak pracowano z pociskami, jak więźniowie byli traktowani przez strażników. Pociski, które przyjeżdżały, trzeba było przetransportować do hali i na miejscu napełnić gazem. Gdy były już napełnione i oznaczone na żółto znaczyło to, że nabój jest sprawny, jeżeli na czerwono –ulatniał się z nich gaz. Podczas wyładunku i późniejszym załadunku naboi, teren wokół wagonu był zasłonięty specjalnym parawanem, żeby nie było widać czym zajmują się więźniowie. To, co robili w Dyhernfurth I, było ściśle tajne. Nawet strażnicy nie wiedzieli czym się zajmują. SS-mani podpisywali specjalne oświadczenie, że zachowają tajemnicę o tym, co dzieje się w podobozie.

W styczniu 1945 r. podczas „marszu śmierci” więźniowie, którym udało się  przeżyć drogę, wrócili do Gross-Rosen. Następnie pan Roman trafił do Mauthausen. Wojnę przeżył tylko on i jego brat Stanisław. Po wojnie pan Roman chciał wywalczyć odszkodowanie dla pozostałych więźniów, którzy przeżyli. W 1985 r. odbył się zjazd Tabunowszczyków w Brzegu Dolnym, którego pan Roman był inicjatorem.

Jak stwierdził pan Józef, książka „Powrót niepożądany” była inspiracją do poszukiwania śladów i dokumentów. Były one gromadzone przez Izbę Pamięci Narodowej przy SP 5. Pani Lucyna Kucharska, która była nauczycielką historii w tej szkole, została jej opiekunką. Dzięki izbie powstało pięć tomów kronik, które dokumentowały historię podobozów Dyhernfurth I i Dyhernfurth II w Brzegu Dolnym. Szczególną wartość ma księga „Pro memoria”, w której spisano apel do przyszłych pokoleń. 

Podczas przepisywania wspomnień stryja autor musiał na jakiś czas przerywać pracę, ponieważ śniło mu się, że zimą stoi wśród więźniów Gross-Rosen. Niezbędne materiały panu Norbertowi dostarczyła córka Romana – Iwona. Bardzo pomocne okazały się także wspomnienia brata Romana – Stanisława, który dopiero w senioralnym wieku zdecydował się na opowiedzenie o pobycie w obozie. Pan Norbert wiedział, że jeśli on z całej rodziny nie zajmie się tymi wspomnieniami, to mogą zostać zapomniane.

Podczas spotkania można było zobaczyć również wystawę „Zachować pamięć”. Są to archiwalia z czasów II wojny światowej oraz te z podobozu Dyhernfurth I. Zbiory pochodzą ze Stowarzyszenia Pierwszych Osadników Ziemi Dolnobrzeskiej. Wystawę będzie można oglądać do końca listopada w sali wielofunkcyjnej biblioteki „TAMA”. 

Wspomnienia pana Romana zostały przepisane i uzupełnione o fotografie, które autor zdobył dzięki pomocy członków rodziny. Pan Norbert sam zajął się korektą tekstu napisanego przez jego stryja. Książka składa się z pięciu części. W skład każdej z nich wchodzi parę rozdziałów. Jest opatrzona wstępem nie tylko autora, ale i autora wspomnień jego stryja Romana oraz jego brata Stanisława, który razem z nim przebywał w obozie. W książce znajdują się też skany rysunków, które pokazywały, jak wyglądało rozmieszczenie budynków na terenie obozu. Pan Roman był autorem figurek, które pokazują, jak wyglądało życie w obozie, przekazał je muzeum Gross-Rosen. Można było je zobaczyć na prezentacji, którą pokazał pan Norbert podczas spotkania. Zawierała ona również zdjęcia ze zjazdu Tabunowszczyków.

Piątkowe spotkanie zostało przez pana Norberta w sensie symbolicznym porównane do II zjazdu Tabunowszczyków, ponieważ na spotkaniu obecny był potomek jednego z więźniów, który przebywał w tych samych obozach co stryj pana Norberta. Dzięki niemu autor uzyskał kontakt do leśniczego, który pamiętał jego wujka. Do dziś nie zachowały się żadne budynki będące pozostałością po podobozie. Jedynie tablice upamiętniające Tabunoszczyków przed zakładem PCC Rokita.

Roman Konarzewski zmarł w 2019 roku. Jego życzeniem było, aby pochować go w obozowym pasiaku.

 

Na zdjęciu znajduje się Józef Szumilas

Książka Norberta Konarzewskiego „Powrót niepożądany. Wspomnienia Romana Konarzewskiego” to spotkanie z trudną, tragiczną przeszłością naszego miasta podczas II wojny światowej. To historia przemilczana wśród mieszkańców Dyhernfurthu i nieznana wielu mieszkańcom współczesnego  Brzegu Dolnego.

Roman Konarzewski, autor pamiętników, to więzień najtajniejszego podobozu pracy Dyhernfurth I w zakładach chemicznych Anorgana produkujących gazy bojowe tabun i sarin. Za działalność konspiracyjną został zesłany wraz z ojcem i dwoma braćmi do obozu Gross-Rosen (Rogoźnica), a w marcu 1944 r. trzej bracia trafili do Dyhernfurthu (po wojnie Brzeg Dolny). Wojnę przeżył tylko Roman i jego brat Stanisław.

Przez wiele lat po wojnie Roman próbował wymazać z pamięci ten okres swojego życia. Wieczny lęk, nocne koszmary, brak sił do życia, to wszystko spowodowane było traumatycznymi przeżyciami, których doświadczył w obozie.

Spisanie obozowych wspomnień stało się swoistą formą terapii. Nie potrafił zapomnieć tego, czego doświadczył w obozie. Spisał swoje wspomnienia w formie pamiętników, mierząc się z demonem wojennej traumy.

Autor książki Norbert Konarzewski uzupełnił wspomnienia stryja Romana Konarzewskiego o epilog. Po 77 latach od zakończenia wojny odwiedził miejsca wydarzeń opisane we wspomnieniach przez stryja Romana, aby sprawdzić, co zapamiętały kolejne pokolenia. Szukał odpowiedzi na pytania: czy więźniowie, którzy przeżyli piekło, byli w stanie zapomnieć o przeszłości? Czy wojenna trauma przeszła na kolejne pokolenia?

Na liście odwiedzanych miejsc znalazł się również Brzeg Dolny. Tak nawiązałem kontakt z autorem publikacji Norbertem Konarzewskim. Autor poszukiwał odpowiedzi na pytanie: czy społeczność Brzegu Dolnego pamięta o tych, którzy zginęli w naszym mieście podczas drugiej wojny światowej? Moją odpowiedź znajdziecie Państwo w publikacji. Zachęcam do lektury tej książki, którą uważam za niezwykle cenną dla naszej lokalnej historii.

Dzięki dofinansowaniu Urzędu Miejskiego w Brzegu Dolnym książka trafiła do szkół, bibliotek i Stowarzyszenia Pierwszych Osadników Ziemi Dolnobrzeskiej.

Przeszłość może mieć na nas wpływ tylko wtedy, kiedy wyciągniemy rękę w jej kierunku.

Józef Szumilas         

 

 

 

powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności

Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.