Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.
Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej

Pomoc trwa

„Miarą twojego człowieczeństwa jest wielkość twojej troski o drugiego człowieka” 
– ks. Mieczysław Maliński

Ponad 600 dni trwa rosyjska inwazja na Ukrainę. 22 listopada Fundacja Rozwoju Gminy Brzeg Dolny przy wsparciu mieszkańców zorganizowała kolejny transport darów, które trafiły do Kowla, naszego miasta partnerskiego, oraz na front. W jaki sposób Gmina oraz jej mieszkańcy zaangażowali się w pomoc uchodźcom z Ukrainy, odpowiada koordynator tych działań Jakub Łukojko. 

Mijają prawie dwa lata od rozpoczęcia rosyjskiej agresji na Ukrainę. Brzeg Dolny od pierwszych dni aktywnie włączył się w pomoc. 

Tak, to było bardzo ważne, by od pierwszych dni Ukraina czuła, że nie jest sama. Agresja rosyjska dotyka nas wszystkich, Ukraina dzielnie stawia opór agresorowi, ale bez naszej szeroko pojętej pomocy sama tej wojny nie wygra.

Kowel, nasze miasto partnerskie, jest w Ukrainie, każdy z nasz czuł, że pomoc osobom, które od lat współpracują z naszym miastem jest potrzeba i jest to naszym obowiązkiem.

Czy zdawaliście sobie sprawę, jak dużo osób przyjedzie po pomoc do Brzegu Dolnego, Województwa, Polski? 

Nie, liczba uchodźców, którzy w pierwszym miesiącu przekraczali granice Polski, była ogromna. Jasne było, że do Brzegu Dolnego trafią osoby, które będą potrzebowały pomocy. Dzięki dobrej organizacji oraz wsparciu mieszkańców, harcerzy i służb daliśmy radę. Pierwsze dni były trudne, w MOSiR-ze utworzony został punkt pomocy. Wiedzieliśmy, że będziemy przyjmować grupy uchodźców. Jednak nikt z nas nie spodziewał się, jak trudny to będzie czas. Pierwsze osoby przyjechały do nas z Kowla, kolejne z miejsc, które doświadczyły działań wojennych.

Czy działaliście zgodnie z wcześniej ustalonymi wytycznymi? 

MOSiR został zgłoszony przez Burmistrza Brzegu Dolnego do służb wojewody jako miejsce, które może przyjąć 80 osób. Jednak liczba osób przekraczających granice była ogromna. Nie było wcześniejszych procedur czy instrukcji. Wiedzieliśmy, że musimy w sposób sprawny i bezpieczny przyjmować grupy uchodźców. To był czas, w którym działaliśmy intuicyjnie, ponieważ pierwszy raz zetknęliśmy się z taką sytuacją.

Jak przebiegało przyjmowanie osób uciekających przed wojną?

Transporty osób najczęściej przyjeżdżały w nocy, były to matki wraz z dziećmi. Trafiały do nas po podróży, które trwały nawet 3-4 doby, często z jedną torbą mieszczącą dokumenty i kilka najpotrzebniejszych rzeczy. W ciągu pierwszego tygodnia przyjęliśmy 70 osób. Wiedzieliśmy, że to dopiero początek. 

W mediach społecznościowy powstała grupa "Brzeg Dolny solidarny z Ukrainą", na której informowaliśmy codziennie o potrzebach uchodźców. 

To był trudny czas, trwała pandemia koronawirusa. Wszystkie osoby zostały zbadane pod kątem COVID-19. Pierwsze dni dla uchodźców były trudne, ponieważ przebywali w nowym miejscu, w innym kraju. Były to osoby, które nie znały języka, które straciły swoich najbliższych, domy, firmy.

Widziałem, że potrzebny będzie nam zespół, dlatego od pierwszych dni działali ze mną Jakub Trzusło, Ewa Nowak, Ewa Wojtasiewicz, Magdalena Grzelińska, Magdalena Skorupka, Karolina Czeryba oraz Małgorzata Bołdyn. Później dołączyli do nas Anna Judzińska, Kinga Jagielska, Wiktor Tchaczuk, Natalia Gurak, Swietlana Prytula. Można powiedzieć, że przez pierwszy miesiąc razem z Jakubem Trzusło, Ewą Nowak i Ewą Wojtasiewicz zamieszkaliśmy w MOSiR-ze. 

Jakie były dalsze działania?

Przede wszystkim musieliśmy zaopiekować się tymi osobami i poznać ich potrzeby, dowiedzieć się wszystkiego, co pozwoliło nam na sprawne działanie. W szczytowym momencie zajmowaliśmy się ponad 150 osobami. Nasz punkt pomagał każdej osobie, która tego potrzebowała.

Bardzo ważna była pomoc mieszkańców, którzy nam zaufali i pomagali, jak tylko mogli. Każdego dnia czuliśmy wsparcie, widząc dary, które mieszkańcy przynosili do punktu. 

Ossolińczyk przygotował sale zabaw dla dzieci, skauci z Anglii przywieźli dary, w pomoc włączyły się nasze miasta partnerskie, pomagały też firmy i instytucje. Nie jestem w stanie wymienić wszystkich, ale bardzo im za tę pomoc dziękuję. 

Ważna była jak najszybsza aktywizacja wszystkich uchodźców. Zależało nam na tym, by każdy nauczył się języka polskiego, dzieci zapoznały się z systemem edukacji. To w dużym stopniu ułatwiało komunikację oraz pomagało w znalezieniu pracy dorosłym. Wielu mieszkańców zdecydowało na przyjęcie uchodźców pod swój dach. W naszej społeczności doskonale funkcjonują osoby, które rok temu przyjechały do Polski jako uchodźcy z nadzieją na życie w pokoju i spokojne wychowanie swoich dzieci. Dziś pracują, a ich dzieci chodzą do dolnobrzeskich szkół i to jest nasze wspólne zwycięstwo. 

Punkt, który znajdował się w MOSiR-ze zakończył swoją działalność?

Tak, jednak jego zamknięcie nie spowodowało, że przestaliśmy pomagać Ukrainie.

W jaki sposób pomagacie teraz? 

Ta pomoc trawa cały czas. Od pierwszych dni wojny razem z Jurim Strchen oraz jego żoną Tatianą wysyłamy transporty do Kowla. Nieprzerwanie od pierwszych dni wojny współpracujemy i nasze działania przynoszą efekty. 

Razem z Jurim, który jest nauczycielem w liceum w Kowlu, jeździliśmy również do Lipska, tam kupowaliśmy panele fotowoltaiczne na potrzeby osób, które walczą na froncie.

Fundacja Rozwoju Gminy Brzeg Dolny bardzo mocno wspiera nasze działania. Od zeszłego roku wysłaliśmy do Ukrainy 17 transportów składających się najpotrzebniejszych rzeczy – żywności oraz medykamentów. Paczki składają się też z rzeczy potrzebnym ukraińskim żołnierzom. Nadal potrzebujemy Państwa pomocy, by następne transporty mogły trafić do naszych przyjaciół w Kowlu.

powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności

DO GÓRY
Włącz powiadomienia WebPush
Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!
Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.