Derby powiatu. Świetne widowisko zakończone remisem!
Derby powiatu wołowskiego przyciągnęły tłumy kibiców i dostarczyły niezapomnianych wrażeń. KS Rokita 1946 Brzeg Dolny i MKP Wołów podzieliły się punktami, ale oba zespoły do ostatniego gwizdka próbowały przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Pojedynki grających w lidze okręgowej zespołów z Brzegu Dolnego i Wołowa niezmiennie elektryzują lokalną społeczność. Tak też się stało w minioną sobotę. Stadion miejski w Brzegu Dolnym wypełnił się kibicami, a piłkarzy na płytę boiska wprowadzali przedstawiciele lokalnych samorządów - burmistrz Brzegu dolnego Ireneusz Fura oraz zastępca burmistrza Wołowa Robert Sadowski.
Spotkanie dostarczyło kibicom ogromnych sportowych emocji. Już w drugiej minucie Michał Warpas z MKP Wołów wpisał się na listę strzelców, zupełnie zaskakując gospodarzy. Wynik 1:0 utrzymał się przez całą pierwszą połowę, co tylko potęgowało napięcie na boisku.
Po przerwie zespoły wymieniały się trafieniami, co tylko dodawało spotkaniu dramaturgii. W 51. minucie dolnobrzeżanie doprowadzili do wyrównania dzięki bramce Eryka Tody. Odpowiedź MKP Wołów przyszła w 74. minucie, gdy Dawid Kurantowicz ponownie wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Ostateczny rezultat spotkania ustalił Mateusz Szczur z KS-u Rokity, skutecznie egzekwując w 78. minucie rzut karny i zapewniając zespołowi z Brzegu Dolnego cenny remis.
Wyjątkowego nastroju dodawało spotkaniu zaangażowanie kibiców z Wołowa i Brzegu Dolnego, którzy nieprzerwanie dopingowali swoje zespoły. Na wszystkich uczestników wydarzenia czekało wiele atrakcji, które umilały czas spędzony na stadionie. Bistro serwowało grilla w typowym stadionowym stylu, miłośnicy słodkości mogli rozkoszować się pysznymi lodami, a w przerwie meczu na płycie boiska został przeprowadzony konkurs rzutów karnych dla dorosłych i dzieci, którego zwycięzcy otrzymali atrakcyjne nagrody ufundowane przez Saller Polska.
– Za nami świetne widowisko dla kibiców, którzy zapełnili cały dolnobrzeski stadion. Nasi kibice spisali się naprawdę na medal, a obecna była również liczna grupa kibiców z Wołowa. Organizacyjnie wszystko było dopięte na ostatni guzik i odbyło się w kulturalnej atmosferze. Ze sportowego punktu widzenia trochę szkoda, że tych derbów nie wygraliśmy, ale mimo tego należy szanować ten remis, bo spotkanie obfitowało w sporo sytuacji po jednej i drugiej stronie – powiedział po meczu prezes KS-u Rokity 1946 Brzeg Dolny i zdobywca jednej z bramek Mateusz Szczur.
Trener MKP Wołów Paweł Tronina wyraził satysfakcję z punktu zdobytego na wyjeździe, ale też lekkie rozczarowanie z powodu niewykorzystanych szans na wcześniejsze rozstrzygnięcie spotkania.
– Jesteśmy trochę rozczarowani, ale też cieszymy się z remisu. Mogliśmy do 75. minuty zamknąć mecz, natomiast drużyna gospodarzy w końcówce miała dwie dogodne sytuacje. Wyszliśmy z nich obronną ręką, w związku z czym można powiedzieć, że druga połowa na remis. Cieszymy się z punktu. Zostały trzy kolejki, walczymy o bezpośrednie utrzymanie. Mecz derbowy miał swoje – jak to się mówi – momenty agresywne, dużo żółtych kartek. Ja jestem bardzo zadowolony i dumny z tego, że zespół pokazał charakter. Zagrało w nim dwóch zawodników jeszcze w wieku juniora – Warpas i Kurantowicz, co okazało się bardzo dobrym posunięciem, bo obydwaj strzelili bramki i to dobre bramki. Chciałbym bardzo serdecznie też podziękować kibicom, którzy zrobili wspaniałe widowisko. Dla takich momentów i dla takich chwil prowadzi się drużynę.
Choć derby zakończyły się remisem, emocje, jakich dostarczyło to widowisko, na długo pozostaną w pamięci kibiców. Oba zespoły zasłużyły na uznanie za determinację i charakter.
wm

