Brzeg Dolny stawia na edukację dla przyszłości
– Edukacja jest inwestycją w przyszłość. Tak powinna być traktowana pod każdym względem –jako inwestycja w przyszłe pokolenia – mówi Małgorzata Bołdyn, naczelnik Wydziału Oświaty i Spraw Społecznych, z którą rozmawiamy o edukacji dzieci i młodzieży, opiece nad dziećmi do lat 3 i wyzwaniach na kolejne lata.
Pani naczelnik, kończy się pięcioletnia kadencja, czy może pani podsumować, jaki był to czas dla edukacji?
Ostatnie pięć lat było czasem intensywnej pracy. Przypomnę, że na samym początku kadencji podjęliśmy działania zmierzające do powrotu Ossolińczyka na mapę edukacyjną Brzegu Dolnego. Takie były oczekiwania społeczne. Szkoła była bezprawnie zamknięta przez działania poprzedniego Zarządu Powiatu Wołowskiego, który nigdy nie doprowadził do końca wymaganej prawem procedury zamknięcia szkoły, a wygasił jej działalność poprzez brak naboru. Pojawiło się wiele dziwnych pomysłów na zagospodarowanie tego budynku. Skandaliczne decyzje doprowadziły do zamknięcia szkoły, która miała bardzo dobre wyniki nauczania. Budynek niszczał, a przypomnę, że był on wybudowany dzięki wysiłkowi naszych mieszkańców. Mieszkańcy zaufali nam w poprzednich wyborach, co dało nam mandat do działania i przejęcia szkoły. Dziś Ossolińczyk jest naszą dumą. W ubiegłym roku zakończyła się gruntowana termomodernizacja. W jedenastu oddziałach uczy się 285 uczniów, a zdawalność matur to 100%. Szkoła jest też miejscem pracy ponad 40 osób. Ossolińczyk doskonale dopełnia naszą ofertę edukacji i opieki od żłobka do liceum. Absolwenci szkół podstawowych i ich rodzice mają wybór, gdzie chcą kontynuować naukę. Teraz skupiamy się na zapewnieniu bardzo dobrych warunków nauki, rozwoju i rozwijania pasji uczniów oraz wypoczynku. Mówię o tym, bo w Ossolińczyku kończy się właśnie remont świetlicy.
Czy może pani przybliżyć, jak funkcjonuje żłobek i kiedy będzie kolejna rekrutacja?
Żłobek jest placówką opiekuńczo-wychowawczą i nie należy do systemu oświaty, ale od żłobka wszystko się zaczyna. Zwiększenie liczby miejsc opieki było wyzwaniem tej kadencji i z 30 miejsc mamy obecnie 85, w tym 60 miejsc w siedzibie przy ul. Zwycięstwa, a 25 w filii na os. Warzyń przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 1. Wszystkie dodatkowe miejsca utworzone zostały ze środków zewnętrznych z projektów Dolnośląskie Żłobki i Maluch+. Świadczymy usługi opiekuńcze na najwyższym poziomie. Możliwość skorzystania z opieki w żłobku po urodzeniu dziecka jest znaczącym wydarzeniem, które ma wpływ na całą rodzinę. Żłobek odgrywa kluczową rolę w tym procesie, umożliwiając mamom kontynuowanie ich ścieżki zawodowej oraz osobistego rozwoju. Naszym celem jest wspieranie rodziców, umożliwiając im znalezienie równowagi między obowiązkami zawodowymi a rodzinnymi. Dzięki opiece nad dziećmi w naszym żłobku matki mogą wrócić do pracy, wiedząc, że ich dzieci są w bezpiecznym środowisku. Oprócz tego dotujemy ok. 40 miejsc w prywatnych placówkach – w Żłobku Misie Tulisie i w Klubiku Zajączki. W ubiegłym roku przekazaliśmy z budżetu gminy do prywatnych placówek ok. 100 tys. zł w formie dotacji. Łączna liczba miejsc sięga ok. 125. Rekrutacja do Żłobka Miejskiego nr 1 odbędzie się w maju. Ale w zasadzie rekrutacja jest ciągła, bo rotacja jest spora i wiele dzieci jest przyjmowanych na zwalniane miejsca.
Jakie zadania oświatowe zostały zrealizowane w pozostałych szkołach i przedszkolach w mijającej kadencji?
Wydaliśmy ponad 5,4 mln zł dodatkowych środków zewnętrznych pozyskanych na działania w obszarze opieki nad dziećmi i edukacji. Wszystkie szkoły podstawowe zostały wyposażone w nowoczesny sprzęt niezbędny do nauki – monitory, komputery, drukarki 3D. To tylko niektóre z nich. Ponadto zrealizowaliśmy program dodatkowych zajęć „Gmina Brzeg Dolny wspiera uczniów” za prawie 400 tys. zł. Przypomnę, że w tej kadencji oddaliśmy do użytku bibliotekę TAMA, której budowa i wyposażenie kosztowały prawie 7 mln zł. Odbywają się tam świetne i rozwijające zajęcia dla dzieci i młodzieży. Ostatnio wyposażyliśmy bibliotekę w dodatkowy sprzęt do zajęć za ponad 100 tys. zł z projektu miniPAKT – Gminne pracownie komputerowe. Z Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej i Fundacją Dbam o Mój Z@sięg zrealizowaliśmy projekt dotyczący higieny cyfrowej i cyberuzależnień oraz hejtu i mam nadzieję, że tym roku będziemy go kontynuować, ponieważ odpowiedzialne i świadome korzystanie z technologii i mediów cyfrowych ma kluczowe znaczenie dla dzieci i młodzieży z wielu powodów. W dobie, gdy technologia jest wszechobecna w życiu codziennym i edukacji, umiejętność zarządzania własnym czasem spędzanym w świecie cyfrowym oraz ochrona prywatności i zdrowia psychicznego stają się niezbędne. Ponadto w dobie fake newsów i nadmiaru informacji higiena cyfrowa uczy dzieci, jak krytycznie oceniać treści w Internecie oraz odróżniać fakty od opinii i szukać wiarygodnych źródeł.
W szkołach i przedszkolach prowadzone były prace remontowe związane z bieżącą działalnością, ale też duże termomodernizacje – wspomnianego wcześniej Ossolińczyka oraz Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 2 za prawie 10 mln zł. W Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 3 przeprowadzony został remont sal i korytarzy. Zadbaliśmy też o place zabaw. Nowe powstały przy żłobku na os. Fabrycznym oraz przy filii na os. Warzyń. Na podwórku szkolnym przy ul. Wilczej również powstał nowy plac zabaw, a pozostałe zostały doposażone.
Niestety nie udało się utworzyć szkoły muzycznej. 15 września 2022 r. radni podjęli uchwałę o zamiarze utworzenia Szkoły Muzycznej I stopnia, następnie 1 października 2022 r. został złożony wniosek do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Kilka tygodni później odbyła się wizytacja z Centrum Edukacji Artystycznej z Wrocławia, czyli instytucji sprawującej nadzór pedagogiczny nad szkołami i placówkami artystycznymi. Spotkaliśmy się w Ossolińczyku, gdzie są pomieszczenia, które chcieliśmy przeznaczyć na szkołę muzyczną. Kilka miesięcy czekaliśmy na odpowiedź, która przyszła 24 lipca 2023 r. i jest negatywna. Jako argument podano brak odpowiedniej kadry dydaktycznej oraz brak warunków lokalowo-sprzętowych, w tym instrumentarium. Podczas wizytacji informowaliśmy, w jaki sposób chcemy pozyskać kadrę i zapewnialiśmy, że środki finansowe na remont i przystosowanie pomieszczeń oraz zakup instrumentów zostaną zabezpieczone w budżecie. Nie zostało to uwzględnione. Być może radni kolejnej kadencji pochylą się jeszcze raz nad tym pomysłem.
Dzisiaj dużo mówi się o koniecznych zmianach w edukacji, na czym pani zdaniem miałyby polegać?
Nie da się wskazać jednego elementu, od którego zmiany powinny się rozpocząć. To musi być szereg skoordynowanych działań systemowych. Edukacja jest inwestycją w przyszłość. Tak powinna być traktowana pod każdym względem – jako inwestycja w przyszłe pokolenia. Zanim zaczniemy mówić o rozwiązaniach, należałoby sprecyzować rolę edukacji młodego człowieka z ujęciem przestrzeni na wspieranie wychowawczej funkcji rodziny. Moim zdaniem dobra edukacja powinna być skoncentrowana na wrażliwości, uważności, krytycznym myśleniu, umiejętności radzenia sobie z porażkami, odpowiedzialności obywatelskiej, budowaniu relacji i uczeniu dzieci samodzielnego poszukiwania wiedzy. Do tego wszystkiego nie będzie trudno dopasować treści programowych. Ogromna jest w tym rola nauczycieli – przewodników w zdobywaniu wiedzy i kompetencji. Kluczowa jest też rola rodziców, którzy powinni uczestniczyć w tym procesie na zasadzie partnerstwa.
Jakie wyzwania czekają edukację w najbliższych latach?
Moim zdaniem największym wyzwaniem będzie dostosowanie systemu edukacji do potężnego niżu demograficznego, który już nas dotyka. Obecnie w pierwszych klasach mamy ponad 200 uczniów, a w ubiegłym roku urodziło się 87 dzieci. W ostatnich dekadach Polska doświadcza znacznego spadku liczby urodzeń. Jest to efekt wielu czynników, w tym zmian społecznych, niepewności ekonomicznej oraz niekorzystnych decyzji podejmowanych na przestrzeni kilku ostatnich lat wobec macierzyństwa i rodzicielstwa. Wymaga to szybkich decyzji w skali całego kraju. Kolejnym wyzwaniem jest edukacja włączająca. Coraz więcej dzieci wymaga specjalistycznego podejścia w szkołach i przedszkolach. Są to uczniowie ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, posiadający orzeczenia z poradni psychologiczno-pedagogicznych. Jest też spora grupa uczniów posiadających opinie i dla nich organizowane są różne formy wsparcia w szkołach i przedszkolach. Musimy myśleć o nauczycielach i ich przygotowaniu do pracy z uczniami o zróżnicowanych potrzebach. Pierwszym krokiem jest obowiązek zatrudniania nauczycieli specjalistów. W kwestii przedszkoli w przyszłej kadencji chcemy zrealizować projekt wsparcia rozwoju dzieci w wieku przedszkolnym za ok. 1,1 mln zł.
Jak pani widzi rolę samorządu w obszarze edukacji wobec tych wyzwań?
Perspektywa samorządowa to słuchanie potrzeb mieszkańców i w miarę możliwości realizowanie tych potrzeb. W obliczu wyzwań samorząd terytorialny pełni rolę nie tylko administratora, ale także koordynatora działań na rzecz rozwoju edukacji na poziomie lokalnym. Nie bez znaczenia jest utrzymanie i zarządzanie placówkami edukacyjnymi oraz zapewnienie odpowiedniej infrastruktury i wyposażenia, choć na pierwszy rzut oka wydaje się to oczywiste. Wydatki na oświatę to ponad 1/3 budżetu gminy. Ale są też wyzwania i problemy, których nie rozwiążemy na poziomie samorządowym, bo wymagają rozwiązań systemowych, zmian w przepisach i czasu na ich wdrożenie. Sprawne zarządzanie oświatą wymaga koordynacji na wielu poziomach – od identyfikacji potrzeb, po planowanie, adresowanie wyzwań edukacyjnych, aż po inwestycje w infrastrukturę edukacyjną. Naszą siłą jest fantastyczny zespół dyrektorów, pracowników wydziału i współpracowników, a także nauczycieli, pracowników administracji i obsługi, którzy dają z siebie wszystko, za co składam im serdeczne podziękowania.
Inf.

