Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.
Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej

Atikor – dolnobrzeska Piwnica Świdnicka

Działalność klubu Atikor przypadającą na czasy PRL-u można dziś określić jako legendarną. Odbywały się w nim przeróżne wydarzenia kulturalne, skierowane głównie do młodzieży, oraz imprezy klubowe. Organizowano spotkania ze znanymi ludźmi kultury i sportu. Aktywności i dobór gości pozwalają przyznać klubowi miano dolnobrzeskiej „Piwnicy Świdnickiej”.

Goście Atikoru

Bogata lista gości jest dość dobrze znana, ponieważ po każdym występie wpisywano się w księdze pamiątkowej klubu (uzupełnianej później zdjęciami). Autorem pokaźnej liczby zdjęć jest Jerzy Turowski, który wywoływał je w zorganizowanej w klubie ciemni fotograficznej. Duże fotografie były eksponowane na ścianach klubu.

W okresie drugiej połowy lat 70. w klubie gościła cała plejada aktorów, m.in. Stanisław Brejdygant, Bronisław Cieślak (polski Bond), Mieczysław Czechowicz, Bożena Dykiel, Edmund Andrzej Fetting, Leszek Herdegen, Kalina Jędrusik-Dygat, Maja Komorowska, Andrzej Kopiczyński (Czterdziestolatek), August Marian Kowalczyk, Ewa Krasnodębska, Katarzyna Łaniewska (Kogel Mogel I-IV), Olgierd Łukaszewicz, Stanisław Mikulski (kapitan Klos), Jan Młodawski, Daniel Olbrychski (Kmicic), Bruno O’Ya, Bronisław Pawlik, Marek Perepeczko (Janosik), Beata Tyszkiewicz, Marek Walczewski, Lidia Wysocka, Jerzy Zelnik (Faraon), małżeństwo Haliny i Wojciecha Dzieduszyckich, pisarka Barbara Wachowicz, pięściarze Wiesław Niemkiewicz i Kazimierz Paździor. Wystąpili Tadeusz Drozda, Andrzej Waligórski i kabaret Elita, który w klubie odkrył (nie bez powodu), że ich nazwa czytana wspak to „Atile”. Lista znakomitości nie jest kompletna, ale i tak imponująca.

Każdy gość to ciekawa historia – wszystkich nie sposób opisać. Wyjątek robimy dla Marka Perepeczko, a to ze względu na ciekawe zdjęcie. Aktor zadebiutował w 1965 roku na scenie teatralnej oraz w filmie w głośnych „Popiołach” Andrzeja Wajdy. Cztery lata później wystąpił jako Adam Nowowiejski w „Panu Wołodyjowskim” Jerzego Hoffmana. Jednak chyba najbardziej kojarzony jest z tytułową rolą w serialu telewizyjnym „Janosik” z 1973 roku.

Na zdjęciu z 5 maja 1978 roku Marek Perepeczko przed występem w klubie Atikor. W tle część skrzydła hotelu Piast z restauracją Chemik. U góry baner ze spadającą bombą i napisem „NIGDY” a obok baner z biało czerwoną flagą przygotowaną na majowe święto. Fotograf uwiecznił nową ŁADĘ oraz Marka Perepeczko. Pianista Cezary Owerkowicz dzierży torbę i skoroszyt z nutami, obok stoi młodzian zatrudniony jako kierowca.

Można przypomnieć Olgierda Łukaszewicza, uzdolnionego aktora teatralnego i filmowego z duszą romantyka, aby zrekompensować osobiste straty materialne. Podczas zaduszek poetyckich pamięci Stanisława Grochowiaka w klubie zapalono świece, aby podkreślić nastrój. Pech chciał, że artysta podczas występu stanął pod klinkietem, z którego przez dłuższy czas na marynarkę spływał roztopiony wosk.

W klubie występowali także bohaterowie skandali obyczajowych na skalę ówczesnych czasów. Mieczysław Czechowicz, związany ze środowiskiem Misia Uszatka, podobnież na zakończenie programu telewizyjnego (myśląc, że nie jest już na wizji) miał powiedzieć: „A teraz, drogie dzieci, pocałujcie Misia w dupę, idę na wódkę”.

Powszechniejsze jest jednak przekonanie (potwierdzane przez tych, co słyszeli lub słyszeli od znajomych), że są to słowa innego gościa Atikoru – Bronisława Pawlika na zakończenie programu dla dzieci „Miś z okienka”.

„To wszystko robota Wicherka” – zapewniał z kolei Stanisław Wyszyński (zmiennik Pawlika – będący również w kręgu podejrzanych zwłaszcza przez skłonność do alkoholu na wizji). Według niego słynny wówczas prezenter pogody zwany Wicherkiem wymyślił tę anegdotę dla potrzeb licznych w tym czasie spotkań z widzami, na które jeździł po całym kraju.

Kultową dobranockę „Miś z okienka” emitowano na antenie od 1957 do 1973 roku. Ostatnie spotkania były  już „w kolorze” możliwe do oglądnięcia w Atikorze na telewizorze Rubin, który (jak pamiętamy) był hojnym darem Zakładów. W tamtych czasach programy nadawano najczęściej na żywo bez rejestracji w telerecordingu. Dlatego nie można obecnie udowodnić, czy jest to prawda, czy zdarzenie z kategorii „urban legend”, ale może to i lepiej.

Klub organizował imprezy przy pomocy działu socjalnego NZPO Rokita. Za „ściągnięcie” ówczesnych celebrytów płaciły Zakłady Chemiczne Rokita, które na co dzień pokrywały również wszystkie koszty z tytułu prowadzenia działalności. Artystów sprowadzało kierownictwo klubu Atikor we współpracy z Cezarym Owerkowiczem – niegdyś cudownym dzieckiem polskiej pianistyki, uczestnikiem VII Konkursu Chopinowskiego. Owerkowicz prowadził agencję artystyczną, w której również występował i akompaniował. Dzięki jego staraniom i znajomościom w dużej mierze programy artystyczne i recitale były możliwe. Organizował artystom tournée, którego jednym z przystanków był Brzeg Dolny. Wykorzystywał również pobyt artystów we Wrocławiu, namawiając ich na fuchę w pobliskim miasteczku.

Spotkania stanowiły niezwykłą gratkę dla uczniów „Zetki”, w której działało Towarzystwo Przyjaciół Teatru im. Artura Młodnickiego. Opiekun i polonista dr Adam Sznajderski dostawał informację (tzw. cynk) z klubu i wtedy w spotkaniach uczestniczyła młodzież z Technikum Chemicznego. Liczba miejsc była niestety ograniczona – zwykle do 100 siedzących, a na tego typu imprezach jeszcze dodatkowo 50 stojących przy dużym zainteresowaniu.

W klubie działali

Sukces i popularność klub zawdzięcza w dużej mierze sponsorowi, czyli Rokicie, ale przede wszystkim ludziom, którzy w nim działali. Podziwu godna jest ich młodzieńcza kreatywność w działaniu i organizacji imprez klubowych oraz poczucie humoru.

Taka historia z początku lat 70., kiedy zalało Atikor – do akcji ratowania klubu przystąpiła młodzież z wiaderkami, nie czekając na przyjazd straży pożarnej, która miała wypompować wodę. Po całej akcji pozostała wściekłość, która z czasem przerodziła się w wisielczy humor. Witold „Ośka” Pokuciński dzwonił z biura kierowniczki klubu (Emilia „Mika” Żak), aby strażacy nie przyjeżdżali do usuwania wody, a do wpompowania nowej, ponieważ młodym ludziom taka akcja się spodobała.

Sytuacja powtórzyła się 10 lat później, wiosną 1980 roku. Wtedy młodzież własnoręcznie wyremontowała klub, nie czekając na interwencję rokickich służb budowlano-remontowych. Wszystko wykonano w tzw. „czynie społecznym”, narzekając głównie na trudności z dostępem do materiałów potrzebnych do nowego wystroju klubu. Młodzież pracowała chętnie i z zapałem, wykonując prace, które powinny należeć do fachowców. Ponieważ (jak już wiemy) od lat Atikorowi groził potop, należało temu zapobiec przed jesiennymi deszczami. Członkowie klubu postarali się o piasek, cement i sami zamurowali i załatali, jak potrafili, dziury, otwory, nieszczelności.

Klubem kierowali Antoni Remiszewski, Halina Siembiga, Emilia „Mika” Żak, Janina Biel, Ryszard Markowiak (6 miesięcy) a od 1982 roku Grażyna Gwizdek (Bogusz).

W klubie działała Społeczna Rada Klubu, przez którą przewinęło się ponad 100 osób. Pierwszym przewodniczącym rady był Marek Wiśniewski, a najdłużej Ryszard Markowiak (12 lat). Pisząc o początkach, uzupełnijmy grono, dzięki któremu klub powstał, o Zdzisława Pietrzaka, Marka Tyszkowskiego, Zbigniewa Wrzesińskiego i Mariana Zdybka. Spośród osób związanych z klubem wymieńmy jeszcze piękną barmankę Alinę Albekier – jedną ze współzałożycielek, dla niektórych najważniejszą osobę w klubie oraz Jerzego Turowskiego (DJ Jurecki) najbardziej aktywnego podczas imprez klubowych oraz dyskotek za hotelem Piast.

Na koniec próba odpowiedzi na dwa fundamentalne pytania. Do klubu przychodziła młodzież, czyli kto? Tu sięgnijmy do statutu organizacji młodzieżowej ZSMP (wcześniej ZMS), która działa aktywnie w zakładach i w klubie. Zgodnie z zapisami członkiem organizacji mógł być każdy w wieku od 15 do 35 lat. Oprotestować to mogą starsi, ale młodzi duchem – jednak z braku lepszej pozostańmy przy tej definicji. Na pytanie: kto był najważniejszy w klubie? Odpowiedź jest prosta – wszyscy, bo każdy miał swój wkład w tworzenie niesamowitej atmosfery klubowej.

Klub Atikor przestał istnieć po transformacji ustrojowej. W jego miejscu w sezonie 1990/91 wystartowała ToYa, później Tahiti. Królowały dyskoteki przeważnie z muzyką zagraniczną, a disco-polo popularnego w latach 90. nie było dużo.

Koncerty były rzadko. Tym bardziej należy odnotować występy zespołów. „HGW” (nie rozwijamy skrótu) w składzie Adam „Semi” Semczuk, Jarosław „Indyk” Jędryczko, Konrad „Sutek” Sułek, Marcin „Chyra” Jachyra i Marek „Mucha” Muszyński. „Semastive” (Semi Matys Stivi) grał w składzie: Wojciech Matuszak, Adam Stachowiak, Adam Semczuk i Jarosław Jędryczko z gościnnymi występami Grzegorza Czachora i Łukasza „Serka” Serafina z „córką rybaka”. Niezaprzeczalnie był tam świetny klimat, ale już nie ten co wcześniej.

Marek Wielowski

Galeria zdjęć

Andrzej Kopiczyński. W latach 90. przez pewien czas aktor prowadził teleturniej nadawany w TVP Koło Fortuny Atikor_dyskoteka_JerzyTurowski_FB_Atikor Atikor_szyld Barbara Wachowicz Spotkanie autorskie z młodzieżą w klubie ATIKOR Beata Tyszkiewicz w klubie FB_Atikor Bronisław Pawlik  FB_Atikor Kabaret Lewatywka w klubie ATIKOR_FB_Atikor Karnawal_bal_pomaranczowy_Hennryk Sawicki_Ewa Mordkowicz KP_Atikor_Daniel_Olbrychski LAMPARTY - gitara Andrzej Starzec, wokal Jerzy Fichtel, gitara Józef Jabłoński, perkusja Krzysztof Kowalczyk, gitara basowa Jan Nawalany Arch.JFichtel Marek Perepeczk-_przed_klubem KP_Atikor Olgierd Łukaszewicz - występ_KP_Atikor Śledzik_1974_FB_Atikor Zespol_Atikor_FB_Atikor
powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności

DO GÓRY
Włącz powiadomienia WebPush
Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!
Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.