Cztery żywioły
W sobotni wieczór po raz pierwszy w historii Galerii Dolnobrzeskiego Ośrodka Kultury odbył się finisaż, który zamknął wystawę prac Danuty Wiktorii Kacalak oraz Albertyny Kacalak-Sicińskiej pn. „Cztery żywioły”, otwartą podczas Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego „BelleVoci”.
Otwarcia finisażu dokonała Dyrektor Dolnobrzeskiego Ośrodka Kultury Danuta Chłód, która wręczyła pani Danucie Wiktorii Kacalak symboliczną statuetkę oraz krótko opowiedziała skąd pomysł na taką formę zwieńczenia wystawy:
– Wernisaż miał miejsce w sali kawiarnianej Dolnobrzeskiego Ośrodka Kultury podczas Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego „BelleVoci”. Osoby uczestniczące w tym wydarzeniu mogły obejrzeć prace, natomiast chcieliśmy dłużej pozostawić dzieła naszych artystek w galerii, żeby była możliwość dotarcia do szerszej grupy odbiorców nie tylko z Brzegu Dolnego, ale i powiatu – i to nam się udało. Dzisiaj jest zakończenie tej wystawy.
Ekspozycja składała się w całości z niezwykle barwnych obrazów utrzymanych w nurcie abstrakcjonizmu niegeometrycznego, mocno nacechowanych jednym z najbardziej niezwykłych kierunków – taszyzmem. Tak pokrótce można opisać wystawę obrazów w Galerii DOK-u.
Taszyzm to kierunek, w którym obrazy powstają poprzez nanoszenie barwnych plam i zróżnicowanych faktur na płótno, często w gwałtowny i dynamiczny sposób. W tym kierunku najważniejsza jest sama wizja tworzenia dzieła, jest ona ważniejsza od jakichkolwiek planów i wcześniejszych zarysów danego obrazu. Proces tworzenia jest zawsze spontaniczny, najczęściej wykonywany pod wpływem emocji.
Danuta Wiktoria Kacalak, współtwórczyni wystawy, nie mogła być obecna w sierpniu na wernisażu, dlatego zabrała głos na sobotnim finisażu i pokrótce opowiedziała, jak doszło do tego, że odkryła w sobie artystyczną duszę:
– Moment, w którym odkryłam, że kocham rysować – stało się to w szpitalu, byłam dzieckiem, miałam wtedy 8 lat, bardzo ciężko zachorowałam, […] wracając do zdrowia zaczęłam rysować.
Podczas wystawy obie malarki zorganizowały konkurs dla przybyłych gości, w którym dwie szczęśliwe osoby wygrały po jednym obrazie, specjalnie przygotowanym na tę okazję. Dzięki temu miłośniczki malarstwa, które wzięły udział w zabawie, mogły zabrać odrobinę sztuki ze sobą do domu.
Katarzyna Mrozek

